czwartek, 4 kwietnia 2013

"Groszkowa"


Hej, dzisiaj na obiad była zupa - krem z groszku.
Banalnie prosta, szybka do zrobienia i pyszna!


 Potrzebujemy:
- Opakowanie mrożonego groszku
- 2 łyżki masła
- 1 cebula
- 1 ziemniak
- 2 kostki bulionowe
- 1 litr wody
- 4 łyżki kwaśnej śmietany
- sól i pieprz do smaku


Rozpuszczamy masło


Kroimy cebulę w kostkę


Wrzucamy na rozgrzane masło i dusimy.


Ziemniaka obieramy i kroimy w kostkę.


Dodajemy ziemniaka do cebuli i dalej dusimy.


W litrze wody rozpuszczamy kostki bulionowe.


Bulion wlewamy do garnka i czekamy aż się zagotuje.


Dodajemy groszek i czekamy aż całość się zagotuje.


Pamiętajcie, żeby wszystko od czasu do czasu zamieszać ;-)


Całość miksujemy na krem, doprawiając solą i pieprzem (krem świetnie smakuje gdy jest pikantny)
Dodajemy śmietankę.



Przelewamy do miseczki. Krem można posypać groszkiem ptysiowym albo grzankami.



I gotowe! Smacznego!

...



Nam jak widać smakowało ;-)

Rogaliki z czekoladą


Nic trudnego - potrzebujemy słoik nutelli i ciasto francuskie.


Tniemy ciasto na mniejsze kawałki.



Smarujemy nutellą


Zawijamy w rogaliki i wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni na jakieś 20 min.



 i tadam! GOTOWE!


SMACZNEGO ;-)

środa, 27 lutego 2013

Truskawki zimą?




Zdarza Wam się? Ja nie mogłam się oprzeć...
 Tak wiem, że są sztuczne i chemiczne, ale przywołują wspomnienie lata. 
Jutro pierwszy post z wielkim gotowaniem :-)

Zostałam żoną

Jak dumnie głosi tytuł - zostałam żoną. 



Sprawa nie jest całkiem świeża, gdyż stało się to jakieś 7 mies. temu. 
Dokładnie w tamtym czasie obiecałam sobie, że nauczę się gotować i że generalnie gotować będę! 
Hmm... No cóż ;-) Nie rozpieszczam męża kulinarnie - to on rozpieszcza mnie a ja popadam przez to w coraz większe kompleksy... Dlatego też wpadłam na taki a nie innym pomysł, że założę bloga kulinarnego. Wszystko co ugotuję i nie będzie to trujące wyląduje na tym blogu. Oby mnie to zmobilizowało... liczę na Wasze wsparcie i doping! 

Do garów gotowi START! ;-)